Wyrywanie zęba, a dokładnie ósemki – kilka dobrych rad

Piękny uśmiech okraszony "zadbanym" uzębieniem :)

Dziś kilka słów dla osób, które planują pozbyć się “ósmego koła u wozu”, w tym przypadku zęba numer osiem. Podzielę się z Wami moim spostrzeżeniami, bo sam dopiero co przechodziłem przez ten “przepiękny rytuał”.

Zacznimy od tła. Zęba usuwałem, ponieważ rósł nieciekawie w stronę siódemki (słowa lekarza), poza tym nie było innych powodów dla których powinnienem się z nim żegnać. A co tam! fundusz refunduje ekstrakcję (medyczne określenie rwania) ósemki w 100% więc pomyślałem “co mi tam, dasz radę chłopie, niech rwą”. I rwali…półtora godziny.

Oczywiście przed wszystkim nasłuchałem się od znajomych jakie to okropne, jak bardzo boli i, że ten cały pomysł to diabelska idea :) No coż, nie było tak źle. Samo rwanie przebiegło, według mnie, bardzo sprawnie. Dopóki trzyma znieczulenie wszystka gra i buczy, później robi się troszkę pod górkę, ale wcale nie jest tak źle.

Zatem kilka słów co trzeba zrobić, żeby nasze rwanie ósemki nie zmieniło się w istną martyrologię:

  • Przed rwaniem należy się pożądnie najeść, po rwaniu jedzenie nie sprawiała przyjemności przez kilka dni :(
  • Miejcię w pogotowiu przygotowaną dużą ilość lodu.
  • Wypytajcie lekarza o wszystkie szczegóły w stylu: co jeść, czego nie jeść, jak/czy i czym płukać, co robić etc.
  • Lekarz raczej wypisze Wam coś przeciwbólowego i antybiotyk na wypadek gdyby opuchlizna nie schodziła + coś na osłonę żołądka, gdyby jednak się zdarzyło, że pominie tą część to radzę mu się przypomnieć, przynajmniej w sprawie mocnego painkillera.
  • Po rwaniu lecicie od razu do domu (nie zahaczacie o zakrapianą, przeciwbólową imprezę u znajomych :).
  • Radzę nie jeść nic przez pierwsze 12 godzin od rwania, także nie płukać ust. Pierwsze płyny można spożyć minimum 2 godziny po rwaniu, tak żeby nie lało się na miejsce rwania.
  • Im szybciej po rwaniu zaczniecie robić zimne okłady tym mniejsza będzie Wasza opuchlizna (lód, mała miseczka z wodą i mały ręcznik dają radę w 100%ach).
  • Starajcie się jeść tak, żeby nic nie wpadało do dziury po ekstrakcji. Prawdopodobnie i tak po kilku dniach będziecie musieli się wybrać do lekarza na jej czyszczenie.
  • Jak boli to bierzcie tabletki przeciwbóle, nie ma co się męczyć (tylko nie przesadzajcie z Ketonalem – maks 3 na dobę). Jeżeli ból się utrzymuje na tym samym poziomie przez dłuższy czas lub wzrasta, należy się koniecznie skonsultować z lekarzem.

To wszystko co mi przychodzi do głowy. Wiedza nabyta z autopsji sprawdziła się na medal. Nie bójcie się rwania Waszych ósemek i miejcie pozytywne nastawienie, to na pewno oszczędzi Wam wielu nerwów.

Jak najmniej bólu i udanej ekstrakcji!

Powodzenia!

Dodne w Sierpień 2, 2011 o 18:18 przez czeki · Link bezpośredni
W: Inne · Tagi: , , ,
  • Agata

    hallo, mialam wyrywana osemka dzis tj. 30.10.12 kolo godz. 13.00 dostalam 6 zastrzykow calych bo ciagle bolal ( nie mowie tu o jenej szprycy i kilku wkluciach, tylko i calych zastrzykach) dentystka powiedziala: ” wyzystkie poszly :))” niezle, co. Wlasnie zjadlam kanapke dosc konkretna, bo warstwowa dalam rade najpierw z wacikiem, potem go wymienilam ale ciagle przeszkadzal w jedzeniu do tego wypilam kawe i nie jest zle. To fakt lyknelam ze 2 paracetamole przed jedzeniem bo znieczulenie zaczelo puszczac. Samo rwanie trwalo jakies 10 minut!! 2 tygodnie temu wyrwano mi gorna prawa osemke i tez nie bylo zle gorzej goil mi sie policzek wewnatrz jamy ustnej po ukluciach. Za 2 tygodnie kolejna osema ale jakos to bedzie, normalnie rwia tutaj (bo w deutchlandzie) wszystkie 4-ry na raz ale ja majaca problemy cale zycie z zebami musze unikac zapalenia dlatego przy jednej wizycie jedna osemka. Trzymam za wszystkich ktorych mialoby dotyczyc!!

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002682919291 Arek Czerwiński

      Trzymam kciuki za Ciebie. Oby jak najmniej bolało! :] Pzdr

      • Lepton

        Ja musiałem wyrwać 8emki bo się nie mieściły i rozpychając się bolała mnie cała szczęka. Z górnymi było łatwo, wyrwał mi stomatolog jak mleczaki, długo się z nimi nie męczyłem, krótko bolały i na następny dzień już o nich zapomniałem. Najgorzej było z dolną, którą wyrywał mi półgodziny i się poddał mówiąc że za bardzo korzeń wrósł w szczękę, więc odłamał mi zęba zostawiając korzenie, a potem w pełnej mojej buzi krwi przez kolejne półgodziny wiercił po korzeniach aby je usunąć. Kiedy myślałem że już najgorsze minęło, horror zaczął się w domu, ból tak narastał że mógłbym walić głową w ścianę i bym tego pewnie nie poczuł, ale opadłem tak z sił że ledwo leżałem. Zbawienny okazał się Ketanol, dodatkowo zacząłem brać antybiotyk, bo lekarz rodzinny mi powiedział ze już powinienem go brać na dwa dni przed rwaniem dolnej 8emki, ból jak sączenie się krwi wiele wiele dni trwał…

  • pchelka

    Mi dentystka naderwała tylko dziasło, skruszyła ósemkę i przerażona dała skierowanie do chirurga, ale niestety muszę się pomęczyć jeszcze 3 dni do najbliższej wizyty, potem zdjęcie rentgenowskie, antybiotyk i umówienie się na zabieg usuwający zęba. Póki co ketanol i okłady w miarę pomagają

  • Damian

    Ja wczoraj mialem usuwane 4 osemki i tylko z 1 dolna byl problem
    poki co troche przypuchlem ale nie jest zle najgorzejj ze spaniem i jedzeniem zimne puree stalo sie moim daniem glownym i w zapasie paczka lodow;)

  • góral

    wczoraj miałem usuwaną 8 górna ,poszło w parę sekund ,zero bólu ,dzisiej troszke boli rana ale delikatnie